03
Paź

Poradnik weselny #1 | Ile czasu potrzeba na przygotowanie wesela?

Poradnik Weselny, czyli jak przygotować się do wesela

Pierścionek zaręczynowy wylądował już na palcu szczęśliwej narzeczonej? Jeśli tak, to czasem małymi kroczkami, a czasem wielkimi krokami nadchodzi ten moment, w którym na poważnie trzeba zająć się organizacją i przygotowaniem imprezy weselnej. Obojętnie, czy macie na zaplanowanie wesela dużo czasu, czy bardzo się spieszycie – warto wiedzieć, jak dobrze się do tego zabrać.

W życiu warto korzystać z rad i pomocy osób bardziej doświadczonych, które już robiły rzeczy, do których się przymierzamy. Podobnie, mówi się też, że dobrze jest uczyć się na błędach. A najlepiej cudzych! W naszym Poradniku Weselnym znajdziecie zarówno dobre rady osób, które ten najważniejszy dzień w swoim życiu mają już za sobą, jak i przestrogi tych par, które wiedzą, co można było zrobić lepiej.

W jakim miesiącu najlepiej zorganizować wesele?

Na te i na wiele innych pytań postaramy się udzielić odpowiedzi w serii wpisów poświęconych Poradnikowi Weselnemu.

Głodni weselnej wiedzy? Zachęcamy do przeczytania pierwszej części Poradnika Weselnego – Ile czasu potrzeba na przygotowanie wesela?

Poradnik Weselny, tekst nr 1 – Ile czasu potrzeba na przygotowanie wesela?

Obrączki przygotowane, bukiet w dłoni, piękną białą suknię i elegancki garnitur już od rana macie na sobie. Cała uwaga wszystkich zgromadzonych osób skupiona jest wyłącznie na Was. Wreszcie pada sakramentalne „tak”, po którym toniecie w uściskach najbliższych, odbieracie gratulacje i serdeczne życzenia powodzenia na nowej drodze życia. Wszyscy cieszą się Waszym szczęściem. Szampańska zabawa kończy się późną nocą, a Wy, zmęczeni emocjami, możecie wreszcie choć chwilę odpocząć.

Na pewno nie raz w myślach obmyślaliście już scenariusze na tę chwilę, widząc siebie na ślubnym kobiercu. W końcu to najważniejszy moment w Waszym życiu. Zanim jednak spojrzycie sobie głęboko w oczy stojąc przed ołtarzem, do załatwienia jest szereg spraw, za które nie do końca wiadomo jak się zabrać. W końcu większość z Was przecież nigdy czegoś takiego jeszcze nie robiła! Kameralnie, czy z przytupem? DJ czy zespół? Ile to kosztuje? Kto się tym zajmie? Ile trzeba poświęcić na to czasu? Pytań przybywa, odpowiedzi mnóstwo, ale od czego w ogóle zacząć?

Spokojnie! Każdy przygotowujący się do organizacji wesela przechodził przez podobne rozterki. W gruncie rzeczy ślub i wesele to jednak wcale nie taka skomplikowana sprawa – jeśli tylko zabierzecie się za to z głową. Najlepiej przygotować solidny plan, a każdy solidny plan potrzebuje jakiś deadline’ów. Poniżej znajdziecie kilka dobrych rad na to, ile tak naprawdę należy poświęcić czasu, aby solidnie przygotować się do wesela.

 

Odpowiadając na tytułowe pytanie – to, ile czasu potrzebować będzie na zorganizowanie wesela, tak naprawdę zależy od Waszych oczekiwań. Niektóre pary nie wyobrażają sobie kameralnego przyjęcia bez wielkich fajerwerków. W takim razie przygotujcie się, że przygotowanie całego wydarzenia może trochę Wam zająć. Inni zaś jak ognia uniknąć chcą całego tego weselnego zgiełku i tak naprawdę pragną (z różnych powodów) jak najszybciej mieć to już za sobą. Tu sprawa wydaje się relatywnie prostsza i mniej czasochłonna. Jeszcze innych gonią terminy i próbują znaleźć złoty środek pomiędzy swoimi oczekiwaniami, a krótkim czasem na przygotowania. W każdym razie, ogarnięcie ślubu na modłę rodem z Las Vegas, który całkowicie spontanicznie załatwić można w trakcie piątkowej imprezy, raczej włóżcie między bajki. A spróbujcie tylko powiedzieć o tym najbliższym…😊

Pamiętajcie, że tak naprawdę każda ilość czasu, którą dysponujecie w celu przygotowania wesela, jest OK. Nie licząc kilku spraw, których nie da się przeskoczyć (a o tym poniżej), na organizację ślubu można poświęcić tak 2 lata, jak i 2 miesiące. Co może wpłynąć na ten okres?

Jedną z pierwszych rzeczy, które należy ustalić, to miejsce ślubu i wesela. Dobrze jest odwiedzić sale weselne w wybranej okolicy i dopytać o dostępne terminy. Może okazać się, że w Waszym wymarzonym miejscu najbliższy wolny weekend jest dopiero za ponad dwa lata i koniecznie chcecie na niego zaczekać…a może akurat zwolniło się coś na za 5 miesięcy i nie możecie przegapić takiej okazji. To właśnie z uwagi na niedostępność terminów w salach weselnych, ślubne przygotowania polecamy rozpocząć od znalezienia wolnego miejsca w interesującym Was terminie. W każdym razie – mając „zaklepaną” salę, można zabrać się za pozostałe sprawy!

Sala zarezerwowana? Świetnie! Jeśli w takiej sytuacji okazuje się, że macie całkiem sporo czasu (rok i dłużej), to zajmijcie się najpierw najpilniejszymi sprawami, a resztę spokojnie możecie odłożyć na później. Termin ślubu w kościele, muzyka i fotografia – te tematy koniecznie muszą pójść na pierwszy ogień. Cała reszta może nieco poczekać. Jeśli jednak okazuje się, że macie nieco mniej czasu (pół roku i krócej), to ciągle nie powód do stresu. Wszystko spokojnie uda się dopiąć na ostatni guzik!

Spieszycie się? Koniecznie powinniście wziąć pod uwagę następujące sprawy:

Jeśli planujecie ślub konkordatowy – a więc taki, który zawieramy w kościele, ale jednocześnie wywołuje także skutki cywilnoprawne – należy dopełnić kilku formalności, które wymagają czasu. Konieczne jest zapisanie się na kurs przedmałżeński. Zajmie Wam to około 10 spotkań, które odbędą się na przestrzeni od 1  do 2-3 miesięcy. Należy także odbyć spotkania w Poradni Rodzinnej oraz zorganizować zapowiedzi przedślubne. Muszą one być ogłoszone w parafii, w której bierzecie ślub, co najmniej w 2 niedziele lub święta. Są one ważne przed 6 miesięcy. Trzeba także przygotować odpowiednie zaświadczenia z Urzędu Stanu Cywilnego (ważne 3 miesiące), a jeśli ślub nie odbywa się ani w parafii narzeczonej ani narzeczonego, to trzeba także uzyskać licencję od proboszcza jednej z tych parafii. Mając to wszystko na uwadze, najlepiej zgłosić się do odpowiedniej kancelarii parafialnej na 6 do 3 miesięcy przed ślubem, aby ze wszystkim na spokojnie się wyrobić.

W przypadku ślubu cywilnego sytuacja jest nieco prostsza – należy zgłosić się do odpowiedniego Urzędu Stanu Cywilnego i złożyć zapewnienie o tym, że nie wiecie o istnieniu żadnych okoliczności wyłączających możliwość zawarcia związku małżeńskiego. Takie zapewnienie jest ważne 6 miesięcy i jeśli w tym czasie nie dojdzie do ślubu, to należy złożyć je ponownie. Co do zasady, małżeństwo przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego nie może zostać zawarte przed upływem miesiąca od dnia, kiedy osoby, które zamierzają je zawrzeć, złożyły kierownikowi USC pisemne zapewnienie, o którym mowa wyżej. Przepis ten ma w założeniu nieco hamować zakochanych przed zbyt pochopnymi decyzjami. W przypadku szczególnych, ważnych powodów, kierownik USC może skrócić ten miesięczny termin. Ograniczenie to nie występuje w przypadku zawierania małżeństw konkordatowych, ale z uwagi na liczne formalności z tym związane, wyrobienie się w poniżej miesiąc jest i tak raczej niemożliwe.

Pamiętajcie też o swoich gościach. Przyjęło się, że raczej nie wypada zapraszać kogoś na wesele na krócej niż 3-4 tygodnie przed imprezą. Choć oczywiście zachęcamy, by zrobić to wcześniej! Im szybciej dacie gościom znać, tym łatwiej na takie zaproszenie odpowiedzieć i odpowiednio się do niego przygotować. Garderoba, prezent, wolny weekend czy urlop – to wszystko wymaga przygotowania i czasu, który dobrze jest dać swoim gościom. Sami chyba nie chcielibyście być postawieni w sytuacji, kiedy ktoś zaprasza was na swój ślub na za dwa tygodnie, a więc nie róbcie tego swoim najbliższym! Odpowiednio długi czas na podjęcie decyzji pozwoli Wam także zweryfikować listę zaproszonych osób z tymi, które odmówiły przyjścia i oszczędzić nieco pieniędzy na pustych miejscach przy stołach. Zawsze możecie też uruchomić zaproszenia z „listy rezerwowej”, a więc nic straconego!

Mając wszystko to na uwadze, możemy pokusić się o podsumowanie, że absolutne minimum na załatwienie ślubnych formalności to około 3 miesiące (w przypadku ślubu konkordatowego, nieco krócej przy ślubie cywilnym). Oczywiście, zakładając, że uda Wam się w tak krótkim czasie znaleźć wolną salę, załatwić muzykę, fotografa, suknię i garnitur, makijaż, fryzjera, dekoracje, zaproszenia…To oczywiście nie jest niemożliwe, ale doradzamy nie odkładać tego wszystkiego na ostatnią chwilę.

 

Jeśli jesteście pod dużą presją czasu (i nie tylko), to dobrym rozwiązaniem może być skorzystanie z usług profesjonalnych konsultantów, którzy zajmują się pomocą w kompleksowej organizacji ślubu i wesela. To wcale nie tak droga usługa, jak mogłoby się wydawać.

Ah, jeszcze jedno! Najważniejsza rzecz, która przyszłym Państwu Młodym powinna towarzyszyć przez cały okres przedweselnych przygotowań brzmi – przede wszystkim bez spiny! To ma być dla Was dobra zabawa i kolejna okazja do zbliżenia się, a nie następny powód do kłótni i niesnasek. Jasne, pewnie zdarzy się, że macie nieco odmienne wizje w kilku drobnych sprawach, ale niech nie przyćmi to całej idei Waszego ślubu. W końcu chcecie ze sobą spędzić jeszcze jakieś… całą resztę życia, prawda? 😊